czwartek, 21 listopada 2013

Prolog.

Moje serce przestaje bić-czuje to, ja umieram.
Nic mnie nie uratuje.
Przekroczę barierę, będę szczęśliwa.
Chociaż nie-nie mogę zostawić rodziny, przyjaciół.
Ile już jestem w szpitalu?
Miesiąc, dwa?
Nie! Jestem tu już rok i pięć miesięcy.
Cały czas leżąc w nudnym białym pokoju.
Czym zasłużyłam sobie na taki los?
Może lekarze mnie uratują?



Leży tam, taka bezbronna.
Słyszę jej nieregularny oddech, bicie serca.
Ona umiera.
Ta dziewczyna jest za młoda, taka piękna.
Dam rade jej pomóc, zatrzymać jej serce na zawsze ale...
... dać jej nieśmiertelność.
Postanowiłem  podchodzę do niej.
Waham się- zrobić, czy nie?

                                                        ***
Prolog mojego opowiadania. Czy wnieśliście coś z niego?
Planuje zrobić trzy części:
Sztuka przetrwania- nowy świat.
Sztuka przetrwania- ofiara czarownicy
Sztuka przetrwania- ostatni elf
Ewentualnie dodatkowe dwie:
Sztuka przetrwania- dziewczynka z kokardą.
Sztuka przetrwania- krwawa królowa.